3 kroki do zwiększenia zaangażowania na Twoim fanpejdżu

Czytanie tego tekstu zajmie Ci ok. 7 minut. To niedużo, prawa? 🙂

Prowadzisz firmowego albo blogowego fanpejdża? Tworzysz, piszesz, publikujesz, a zaangażowanie fanów nadal nie jest takie, o jakim marzyłaś? Przeczytaj ten tekst, bo może znajdziesz w nim rozwiązanie swojego problemu.

Po pierwsze, jak pewnie wiesz, FB ciągle obcina organiczny zasięg postów. Sprawcą tego niecnego procederu jest oczywiście nie do końca poznany algorytm Facebooka. „Ocenia” on bowiem, jak bardzo dany fan jest zaangażowany  w Twój fanpejdż (czy i jak często lajkuje, komentuje, udostępnia) i m.in. na tej podstawie decyduje, czy pokazać mu opublikowanego przez Ciebie posta czy też nie. Jeśli taki fan jest fanem naprawdę zaangażowanym, to istnieje spore prawdopodobieństwo, że zobaczy kolejne posty, które będziesz publikowała. Jednak pamiętaj, że Twoje posty „walczą” o palmę pierwszeństwa z innymi postami, które Twój fan też ma w danym momencie zobaczyć.

No i jeszcze druga niefajna sprawa – w fazie testów jest osobna zakładka na posty firmowe – czyli istnieje realne zagrożenie, że osoby, które polubiły Twój fanpejdż w ogóle nie będą widziały na swojej tablicy (w news feedzie) zwykłych organicznych postów, które opublikujesz. Żeby je zobaczyć, będą musiały wejść w osobną zakładkę. Zadajmy sobie pytanie – ile osób będzie to robiło?

Dlatego najważniejszą sprawą dla firmowych fanpejdżów jest publikowanie angażujących treści. Ale to takich treści, by nawet przy osobnej zakładce ludziom chciało się do nich dotrzeć. To bardzo, bardzo, bardzo trudne zadanie, bo zakłada, że Twoja firma (Ty) niezwykle mocno zakorzeni się w głowie takiego fana i że śledzenie Twojego profilu  stanie się dla niego rutyną (jak poranna kawa, czy mycie zębów). Takie cuda udają się w obecnych czasach przeładowania informacjami i wszelkim rozbudowanym kontentem niestety nielicznym.

Co zatem zrobić? Jak żyć?

ZAWSZE możemy zrobić coś, co polepszy naszą sytuację, tylko jak zawsze, wymagać to będzie od nas ruszenia głową, zaangażowania i czasu.

1. Twój Fan = docelowy Klient

Zacznę od powtarzanego już do znudzenia zdania „Musisz znać swojego docelowego klienta (w tym wypadku też fana)”. Znać, czyli wiedzieć o nim niemal wszystko, stworzyć tzw. personę. Nadal niestety istnieją przedsiębiorcy, którzy nie mają bladego pojęcia, kto jest ich docelowym klientem.

To nigdy nie są np. „wszyscy, którzy będą chcieli kupić mój produkt” albo „wszyscy, których interesuje ten temat”. Bo co to znaczy „wszyscy”? Kto to jest konkretnie? Ile ma lat, gdzie mieszka, ile zarabia, co lubi, a czego nie, dlaczego miałby akurat na Ciebie skierować swoją i tak już przeciążoną uwagę? Dlaczego ma Ci zaufać, co zyska na współpracy z Tobą, albo na kupnie tego, co oferujesz? W jaki sposób rozwiążesz jego problem, pozwolisz mu prowadzić lepsze życie, stać się lepszym i szczęśliwszym człowiekiem?

Na te i wiele więcej pytań MUSISZ znać odpowiedzi, jeśli chcesz docierać do właściwych osób.

I jeszcze więcej – musisz wiedzieć, co ten konkretny człowiek chce od Ciebie i Twojej firmy w kontekście treści na FB. Co powinnaś pisać i pokazywać, by stał się zaangażowanym fanem.

I tu mała podpowiedź – w centrum Twoich facebookowych treści powinien być ON-KLIENT/FAN i jego EGO.

„Wszak to, co zajmuje nas najbardziej, to nasza własna osoba. (…) Potwierdzają to badania przeprowadzone przez prof. Mikołaja Piskorskiego na Uniwersytecie Harvarda nad tym, jak zachowują się użytkownicy Facebooka. Codzienne aktywności użytkownika mediów społecznościowych to podglądanie, porównywanie się z innymi i przeglądanie siebie w oczach innych.” (Content Marketing po polsku, Barbara Stawarz).

Zatem wsłuchuj się w głos swojego idealnego klienta, obserwuj, analizuj, prowadź dialog i dowiedz się, co aktualnie zaprząta jego uwagę, na jakie pytania szuka odpowiedzi, czego mu brak… i daj mu to. A właściwie to dawaj mu to, bo ten proces powinien być powtarzalny. Przecież życie Twojego idealnego klienta nie jest ciągle takie samo, dlatego należy być na bieżąco, mieć oczy i uszy otwarte.

2. Odpowiednia treść i forma

Co do treści to już nieco na ten temat napisałam powyżej. To, co publikujesz na FB, tzw. kontent powinien być dla Twojego docelowego fana interesujący (i to nawet bardzo).

Wszyscy powtarzają w kółko – dawaj wartościową treść, edukuj, rozwiązuj problemy albo dawaj super rozrywkę (jeżeli akurat Tym się zajmujesz i Twój profil na FB też). Ale pamiętaj też o jednej ważnej rzeczy. Treść na FB powinna być z reguły krótka. Czyli większość tego, co publikujesz, powinna zawierać się dosłownie w 2-3 zdaniach. Dlaczego? Bo ludzie nie czytają. Nie chce im się, nie mają czasu. Dlatego Twój przekaz musi być konkretny, zwięzły i trafiający w samo sedno.

 To tyle w kwestii treści.

Przejdźmy do formy, bo tu już można napisać konkretniej i każdy może z tego skorzystać, bez względu na branżę w jakiej działa, czy temat wokół którego zbudowała swój fanpejdż.

Oto typy postów, które aktualnie są popularne i dobrze działają na budowanie zaangażowania i zasięgi.

I. Wideo

Facebook nadal kocha wideo i posty tego typu osiągają znacznie lepsze wyniki niż pozostałe ich typy. Chodzi oczywiście o Twoje własne wideo, a nie link do wideo np. na Youtub. Co ważne, dla FB wartościowe wideo to nie tylko tradycyjny film, ale także animacja, czy wideo utworzone z następujących po sobie zdjęć.

Od niedawna zupełnie nową możliwością dla firmowych fanpejdżów stało się również wideo w tle (czyli tam gdzie znajduje się coverphoto). Ciekawe może po prostu skłonić nowo przybyłą osobę, do zapoznania się z Twoim profilem i być może zostania fanem.

Jakiś czas temu Business 2 Community przeanalizow 500 fanpejdżów, które lubi łącznie ok. 180 000 000 ludzi. W okresie, który analizowali, było 12000 filmów. A oto dane z tej analizy:

  • 96,9% analizowanych filmów to wideo natywne czyli opublikowane za pomocą Facebooka
  • 3% z badanych materiałów pochodziło z serwisu YouTube
  • 0,1% to wideo z Instagrama.
  • filmy z Facebooka dotarły do 16,7% wszystkich osób, które lubiły analizowane fanpejdże
  • wideo z YouTube do 11%
  • filmy odsyłające do Instagrama trafiły tylko do 3,6%

Czyli widać wyraźnie, że Facebook na pierwszym planie stawia wideo Twoje własne, opublikowane za pośrednictwem FB, a nie wcześniej na innej platformie.

To nie koniec wniosków z przeprowadzonych przez Business 2 Community badań.

Uwaga, teraz będą naprawdę ważne rzeczy:

  • Średni czas oglądania filmu przez jedną osobę wynosił 10 sekund czyli 4% średniej długości filmu.
  • 93% wszystkich filmów było oglądane bez dźwięku! Czyli ludziom nie chciało się nawet kliknąć ikonki z dźwiękiem, by go włączyć

Wniosek – masz tylko kilka sekund, by przykuć uwagę widza, w dodatku musisz to zrobić samym obrazem.

II.  Karuzela zdjęć

Jak czytamy na samym Facebooku „Format karuzelowy umożliwia wyświetlanie w jednej jednostce reklamowej do 10 obrazów i/lub filmów, linków i nagłówków lub wezwań do działania. Osoby oglądające reklamę mogą przewijać karty reklamy karuzelowej, przesuwając palcem na ekranie urządzenia mobilnego lub klikając strzałki na ekranie komputera.”

Tu jest mowa o reklamie, ale format ten jest dostępny dla normalnych postów również.

Pamiętaj, że przy karuzeli musi być dodany link zewnętrzny, czyli kliknięcie w zdjęcie na karuzeli przez oglądającego, ma go przekierować np. na Twoja stronę www lub bloga.

Przy tym formacie posta możesz upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – kreatywna karuzela zaangażuje fanów i zwiększy Ci zasięgi, a dodatkowo zwiększy ruch na stronie albo blogu (albo sprzedaż w sklepie).

 

 

 

III. Głosowanie

Ostatnio jeden z „modniejszych” typów posta na FB. Polega na tym, że publikuje się zdjęcie np. z 3 rzeczami do wyboru i zadaje pytanie, które ma skłonić odbiorcę do akcji, w tym wypadku do zagłosowania poprzez wybór odpowiedniej ikonki emoji (ale równie dobrze może to być prośba o wybór wraz z uzasadnieniem tak, żeby odbiorca napisał komentarz).

Na przykład: Który deser byś teraz zjadła?

 

Okazuje się, że ludzie bardzo chętnie biorą udział w takich głosowaniach.

Pamiętaj jednak o tym, że posty tego typu powinny wpisywać się w Twoją aktualną strategię działania i być spójne z tym, czym się zajmujesz i czego dotyczy Twój fanpejdż. Prowadząc kancelarię prawniczą i wrzucając co drugi dzień post jak wyżej, być może zwiększysz zaangażowanie, jednak jakość tego zaangażowania i zasięgu raczej nie przełoży się na zwiększenie liczby klientów, czy wzmocnienie swojego wizerunku jako eksperta.

IV. Reklama, posty sponsorowane

Jeśli prowadzisz firmowy profil na FB, mądra reklama może naprawdę zdziałać cuda.

Mądra czyli przede wszystkim skierowana do właściwych odbiorców, a nie do „wszystkich, którzy są na Facebooku”. Reklama na FB, to temat rzeka, którego na pewno nie wyczerpałby jeden podpunkt tego artykułu, ani nawet jeden osobny post, dlatego ograniczę się tu tylko do kilku wskazówek:

1. Nie daj się namówić Facebookowi i nie reklamuj postów, które Ci podsuwa, twierdząc np., że ten akurat post cieszy się większym powodzeniem niż 85% innych postów na Twoim fanpejdżu. To takie naciąganie, żeby zrobić szybko reklamę. Szybko czyli bez zastanowienia i z reguły bardzo nieskutecznie.

2. Jeśli na Twojej stronie www/blogu przewija się naprawdę dużo ludzi, to pamiętaj wykorzystywać w swoich działaniach remarketingowych piksel Facebooka. Dzięki pikselowi Twoje działania reklamowe staną się niezmiernie skuteczne, ponieważ będziesz miała możliwość docierania do konkretnych osób, które np. ostatnio odwiedziły Twoją stronę, sklep lub bloga, a to zwiększa prawdopodobieństwo nawiązania dłuższej relacji czy dokonania sprzedaży.

3. Pamiętaj o wykluczaniu grup odbiorców. Jeżeli podczas płatnej reklamy nie chcesz, by spadły Ci zasięgi organiczne Twoich postów, to wyklucz z odbiorców swoich fanów, wtedy nie dostaną reklamy tylko normalny post.

3. Ukierunkuj swoją energię na konkretny efekt

Wierzę, że żeby osiągnąć zamierzony efekt, należy się przede wszystkim zaangażować i skupić swoją energię na tym, co się robi.

Jeśli wyznaczasz sobie cel – zwiększenie zaangażowania fanów na profilu FB, to powinnaś świadomie do tego celu dążyć. Co to oznacza? Przede wszystkim konsekwentne realizowanie założeń planu. Bo powinnaś mieć opracowany plan oraz strategię działania. To oznacza również sprawną komunikację z fanami – szybkie odpowiadanie na komentarze fanów pod postami, czy angażowanie się w dyskusje w wybranych grupach tematycznych.

Zwiększanie zaangażowania fanów powinno stać się PROJEKTEM, nad którym pracujesz w danym okresie czasu i na którym skupisz swoją uwagę. Wtedy to ma sens i na 100% po pewnym czasie zaczniesz zauważać wymierne efekty swoich działań.

 

Mam nadzieję, że powyższe wskazówki przyczynią się do wzrostu zaangażowania Twoich odbiorców. A zaangażowanie fanów to naprawdę ważna rzecz, ponieważ świadczy o tym, że są naprawdę zainteresowani tym, co publikujesz. Dzięki temu Twoja firma lub blog jest stale obecna w ich świadomości, a to z kolei stwarza realne prawdopodobieństwo, że kiedy będą potrzebować tego typu usług/produktów czy informacji na wybrany temat, to do zaspokojenia swojej potrzeby, wybiorą właśnie Ciebie.

P.S. Znasz kogoś, komu przyda się ta wiedza? Jeśli tak, proszę, podziel się tym artykułem 🙂

Dodaj komentarz