Firma na Facebooku – od czego zacząć?

Ja póki co zacznę od zagadki, takiej dotyczącej Facebooka oczywiście. Przeczytaj poniższą, krótką historię i odpowiedź na pytanie – Kto najchętniej czyta i komentuje posty Ewy?

Ewa jest prawniczką i zajmuje się prawem rodzinnym i opiekuńczym. Praca jest jej pasją. Kiedy tylko otworzyła swoją kancelarię, od razu pomyślała o tym, by założyć fanpejdż, tym bardziej, że wielu z jej znajomych prawników takie prowadzi. Wobec tego zrobiła profesjonalną sesję zdjęciową – sobie i kancelarii, zatrudniła firmę marketingową do stworzenia identyfikacji wizualnej swojej firmy (która również obejmowała media społecznościowe) i w końcu założyła wymarzony profil Kancelarii na FB. Już widziała oczyma wyobraźni tę rzesze fanów komentujących jej posty, ludzi, którzy piszą do niej wiadomości z zapytaniem o usługi oraz mnóstwo komentarzy i rekomendacji od zadowolonych klientów. Opracowała plan tematów postów na najbliższy miesiąc i podekscytowana zaczęła swoją Facebookową przygodę.

Zróbmy mały skok w czasie. Minęło pół roku. Ewa codziennie umieszcza posty głównie z kazusami i dotyczące zmieniających się przepisów prawa, bo przecież właśnie na tym zna się najlepiej i tym zajmuje się jej kancelaria. Zawsze stara się o bardzo dobrą oprawę graficzną, by całość wyglądała profesjonalnie i efektownie.

I teraz wracam do mojego pytania – zagadki. Kto lajkuje, komentuje i udostępnia posty Ewy? Czy robią to jej potencjalni lub obecni klienci tacy jak: Dominika – matka 3 dzieci, pracującą na etacie jako ekspedientka w sklepie obuwniczym, która skorzystała niedawno z usług Anny w sprawie o alimenty albo Anna, która szuka prawnika do sprawy rozwodowej?

Jeśli znasz odpowiedź to świetnie, jeśli nie, to w poniższym tekście na to pytanie (ale też i na inne pytania) na pewno ją znajdziesz.

FACEBOOK TO PLATFORMA DO PODTRZYMYWANIA I NAWIĄZYWANIA RELACJI, A NIE DO SPRZEDAWANIA

Dla Facebooka kontakty, wymiana postów oraz wiadomości ze znajomymi, zawsze będą na pierwszym miejscu. To, co udostępniają znajomi danej osoby, jest dla FB ważniejsze od tego, co udostępniają polubione przez tę osobę fanpejdże. I w takim właśnie celu przede wszystkim też ludzie korzystają z tej platformy.

„Sprzedawanie” (czy to bezpośrednie czy poprzez kierowanie ruchu na stronę www) to taki bonus. Ale żeby ten bonus się pojawił, trzeba poznać nie tylko samego Facebooka. Niestety lub stety potrzebna jest również wiedza na temat m.in. marketingu (w tym content marketingu).

Wiesz, że wg badań średnio 22% ruchu na stronie www jest generowane przez Facebooka. Dlatego, jeśli prowadzisz np. sklep internetowy (lub bloga) to dobra wiadomość – pod warunkiem, że będziesz wiedziała, jak uzyskać taki wynik.

 Facebook oczywiście nie jest zamknięty na sprzedaż i tak naprawdę bardzo ją ułatwia, ponieważ daje biznesom różne możliwości promocji i to stosunkowo taniej promocji.

Zatem problem w sprzedawaniu na Facebooku tak naprawdę nie leży po stronie samego Facebooka – tylko po stronie konsumentów (użytkowników), ponieważ:

  • traktują FB przede wszystkim jako platformę do podtrzymywania relacji i rozrywki
  • nie lubią nachalnej reklamy i sprzedaży wprost

FACEBOOK CAŁY CZAS SIĘ ZMIENIA – zanim zaczniesz przygotowywać się do prowadzenia firmowego profilu powinnaś także i z tego zdawać sobie sprawę. Wystarczy spojrzeć wstecz na poprzedni rok, ile wprowadzono zmian np. zmieniono algorytm, dodano ikonki emocji, zmieniono kilka razy wygląd i funkcjonalność profilów firmowych. Dlatego trzeba być otwartym i przygotowanym na kolejne transformacje oraz uświadamiać sobie, że FB wcale nie musi być wieczny. Dlatego nie należy tylko i wyłącznie polegać na Facebooku jako jedynej platformie do promocji, czy zbierania kontaktów.

 ALGORYTM FACEBOOKA – czyli jak utrudnić życie profilom biznesowym

Warto również wspomnieć o „tajemniczym” Algorytmie Facebooka (Edge Rank), który decyduje o tym, czy nasz firmowy post będzie w ogóle widoczny dla naszych fanów, a właściwie – dla których fanów ewentualnie. Facebook cały czas zmienia i udoskonala algorytm, jak zresztą i inne rzeczy. Aktualnie post firmowy organicznie dociera do 2-8% naszych fanów. Im więcej masz fanów, tym mniejszy zasięg postów. Facebook chce pokazywać na Twojej tablicy tylko te posty, które naprawdę Cię zainteresują. Poza tym ludzie również chcą dostawać tylko to, co ich naprawdę interesuje, ponieważ świat doczekał się nadmiaru treści, w dodatku w znacznej mierze mało wartościowej.

Algorytm „ocenia” jak bardzo zaangażowałaś się w polubiony przez siebie fanpejdż (czy i jak często lajkujesz, komentujesz, udostępniasz) i m.in. na tej podstawie decyduje, czy pokazać Ci opublikowanego przez ten fanpejdż posta. Dlatego właśnie najważniejszą sprawą dla firmowych fanpejdży jest publikowanie angażujących treści. Ale to już temat na oddzielny artykuł.

PRZEJDŹMY DO SEDNA – OD CZEGO ZACZĄĆ?

 Twoja obecność jako firmy na Facebooku nie może wobec tego wszystkiego, co napisałam wcześniej, być przypadkowa ani wynikać z faktu, że „prawie wszyscy tam są”.

Powinna natomiast wynikać z planu i przemyślanej strategii i wpisywać się w ogólny plan biznesowy Twojej firmy. Pierwsze, co powinnaś zrobić, to odpowiedzieć sobie na pytanie „Kim jest mój docelowy klient?”, a potem „Czy znajdę go na Facebooku”?

Wobec tego, jeśli jeszcze jakimś cudem nie zrobiłaś porządnej segmentacji swoich klientów i nie opracowałaś ich szczegółowego profilu (który m.in. da Ci odpowiedź, w jakich mediach społecznościowych są obecni i czy w ogóle w nich są oraz co robią w tych mediach), to najwyższa pora to zrobić.

♦ Zatem pierwszy Twój krok to ustalenie PROFILU DOCELOWEGO KLIENTA/KLIENTÓW

Przecież nie wszystkie biznesy znajdą klientów akurat na Facebooku, choć na pewno jest to znakomita większość. Nie każdy biznes nadaje się również do tego, by prowadzić akurat na tej platformie mediów społecznościowych swój firmowy profil.

♦ Drugi krok to określenie CELU OBECNOŚCI NA FACEBOOKU

Przy czym cel ten musi być skorelowany z aktualnymi ogólnymi celami biznesowymi/marketingowymi Twojej firmy.

Cele oczywiście zmieniają się w czasie, zgodnie z tym, co akurat dzieje się w Twojej firmie np. wprowadzasz nowe produkty i szykujesz w związku z tym kampanię marketingową, wchodzisz na nowy rynek, chcesz zwiększyć sprzedaż itp. itd. Dlatego Twój cel obecności na FB również będzie zmieniał się w czasie.

Jakie mogą być zatem cele obecności na Facebooku?

1. budowanie świadomości marki

2. budowanie pozycji eksperta

3. pozyskiwanie wyznawców marki

4. wzrost ruchu na stronie www

5. wzmocnienie zaangażowania w markę klientów

6. wzrost satysfakcji klientów

7. zacieśnienie relacji z klientami

8. zapoznanie klientów z nowościami

9. edukowanie potencjalnych klientów/klientów oraz inne

Powinnaś też dokładnie przemyśleć, jakiej reakcji oczekujesz na publikowane treści od fanów/potencjalnych klientów czy klientów – i dążyć własnie do niej poprzez publikowane treści.

Kiedy masz już określony CEL (albo cele), następnym krokiem jest ustalenie, jakie wskaźniki weźmiesz pod uwagę, by zmierzyć OSIĄGNIĘCIE WYZNACZONEGO CELU. Musisz wiedzieć, co chcesz osiągnąć, jak chcesz to osiągnąć i potrafić sprawdzić, na ile zrealizowałaś te założenia.

Dlatego też najlepiej jest wyznaczać cele metodą SMART. Prawidłowo sformułowany cel mógłby brzmieć np. tak: Do 30.09.2017 r. zwiększyć liczbę fanów o 50% do stanu z dnia 31.05.2017 r.

Z powyższego wynika bardzo jasno, że obecność na FB dla każdej firmy będzie wyglądała zupełnie inaczej tzn. cele realizowane na FB przez Ciebie mogą być zupełnie inne niż cele realizowane np. przez konkurencyjną firmę. Ty możesz chcieć zacieśniać więź ze swoimi klientami, a Twoja konkurencja może w tym czasie zapoznawać swoich klientów z nowym produktem. Możesz również realizować naraz np. 2 lub 3 cele.

NIE MA GOTOWYCH ROZWIĄZAŃ NA PROWADZENIE EFEKTYWNEGO PROFILU FIRMOWEGO NA Facebooku. Każda firma jest inna. Firmy mają różne cele biznesowe i marketingowe i różne oczekiwania, co do ich realizacji. Klienci również się różnią i mają różne oczekiwania. Jak wobec tego możliwe byłoby stworzenie jednego skutecznego modelu obecności i prowadzenia profilu formowego na Facebooku dla wszystkich firm? Czy wyobrażasz sobie, że można byłoby zalecić wszystkim firmom np. publikowanie co piątek postów „zza kulis”? Jakie posty publikowałaby księgowa? Co piątek zdjęcie, jak siedzi za biurkiem? Pasjonujące i na pewno każdy chciałby to zobaczyć… A zakład pogrzebowy albo ubojnia albo dentysta? Każdy biznes to odrębna historia, model biznesowy, cele biznesowe i marketingowe, wobec tego i profil firmowy na FB tego biznesu jest jedyny i niepowtarzalny. Coś co sprawdzi się w firmie produkującej ubranka dla dzieci, nie koniecznie sprawdzi się u producenta metalowych prętów.

♦ Trzeci krok to zastanowienie się nad tym, JAKIE TREŚCI (biorąc pod uwagę specyfikę Twojego biznesu oraz wyznaczony cel obecności na Facebooku) BĘDĄ INTERESOWAŁY TWOICH POTENCJALNYCH KLIENTÓW/FANÓW?

To jest naprawdę jeden z kluczowych momentów i chyba jeden z najtrudniejszych, dlatego że często nie potrafimy spojrzeć na to zagadnienie z dystansu tj. oczami naszego klienta. Tylko patrzymy przez pryzmat naszych zainteresowań i naszego biznesu.

Pamiętasz historię i pytanie z początku tego wpisu?

Ewa przygotowywała się do prowadzenia firmowego profilu na FB, jednak właśnie w tym punkcie uległa pewnemu złudzeniu, jak większość firm, bo założyła z góry, że jej treści są interesujące dla jej klientów i potencjalnych klientów (bo dla niej są i tym się przecież zajmuje). Czy będą jednak interesujące dla wspomnianych Dominiki i Anny? Oczywiście, że nie, bo co obchodzi samotną matkę 3 dzieci pracującą w sklepie obuwniczym np. informacja o zmianach w art. 184 ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy? Wybrany przez Ewę sposób prowadzenia profilu formowego będzie prawdopodobnie najbardziej interesujący dla… studentów prawa.

 ♦ Ostatni czwarty krok to UŁOŻENIE STRATEGII DZIAŁANIA, która doprowadzi do osiągnięcia wyznaczonego celu oraz UŁOŻENIE PLANU DZIAŁANIA z konkretnymi datami realizacji zadań.

Przemyśl sobie i zapisz m.in.:

– jakie tematy, treści będziesz publikowała

– jakie rodzaje postów będziesz publikowała (video, infografiki itd.)

– jak często, o jakiej porze

– czy będą jakieś cykle

– czy będą posty sponsorowane, jakie

– jakie inne działania będziesz podejmowała na FB, by zrealizować cel (np. obecność w Grupach tematycznych i pokazywanie się w nich jako ekspert?)*

*Pamiętaj, że na strategię składa się też m.in. właśnie obecność w grupach tematycznych przede wszystkim w takich, w których są Twoi potencjalni klienci, odpowiadanie na maile, umieszczenie odpowiednich informacji o firmie na fanpejdżu, odpowiednie cover photo, które możesz zmieniać w zależności od realizowanego celu itp. itd.

Na Facebooku ogromne znaczenie odgrywa CZAS. Jeśli myślisz, że wyznaczony cel osiągniesz w miesiąc – to prawdopodobnie jesteś w błędzie.

Podsumowując – Twoja obecność na Facebooku jako firmy powinna być przez Ciebie bardzo dobrze przemyślana. Nie działaj „na oślep”, tylko przejdź te kroki:

  • dowiedz się, czy Twoi potencjalni klienci albo już obecni (lub po prostu fani, jeśli prowadzisz bloga) są na Facebooku, a jeśli tak, to co tam robią (czy np. uczestniczą w jakiś grupach?)?
  • wyznacz sobie określony w czasie cel obecności, który będzie współgrał np. z Twoim aktualnym celem marketingowym oraz określ, w jaki sposób zbadasz jego osiągnięcie
  • ustal, jakie treści i w jakiej formie zainteresują Twoich potencjalnych klientów/fanów, a potem opracuj plan ich publikacji – zawsze lepiej jest mieć harmonogram publikacji postów niż działać „na gorąco”
  • ułóż szerszą strategię działania obecności na FB czyli to w jaki sposób osiągniesz wyznaczony cel – poprzez publikowane posty, dyskusje w określonych grupach, w których są Twoi fani/potencjalni klienci, a może zorganizujesz jakieś darmowe Wyzwanie?

Media społecznościowe w tym przede wszystkim Facebook dają nam ogromne możliwości reklamowania się, pokazywania jako eksperci czy zacieśniania kontaktów z naszymi aktualnymi klientami, jednak by móc korzystać z tego w pełni, trzeba wiedzieć, JAK to robić. A bez odpowiedniej wiedzy, przygotowania i planu – może Ci się to nie powieść.

P.S. Znasz kogoś, komu przyda się ta wiedza? Jeśli tak, proszę, podziel się tym artykułem 🙂

24 Replies to “Firma na Facebooku – od czego zacząć?”

  1. No tak, Facebook zdecydowanie nie sprzedaje, przekonałam się o tym prowadząc nie tylko fp swojego bloga, ale i firmowe fp. Czasem, coś, ktoś, ewentualnie kupił wchodząc z FB, ale naprawdę bardzo rzadko. Jednak na pewno jest to problem wielu marketerów – sądzą, że wystarczy wrzucić kilka linków na Facebook’a, by klienci zaczęli walić drzwiami i oknami. Dla mnie w tej chwili pełni on rolę wyłącznie platformy, dzięki której podtrzymuję pozytywne relacje z klientami firmy lub z czytelnikami bloga. To element public relations bardziej, bo do sprzedawania są inne kanały :).

    1. U mnie z kolei służy gł do tego, by poznało mnie i moją firmę jak najwięcej kobiet, służy do budowania relacji i w konsekwencji również do sprzedawania 🙂

  2. Ustaliłam grupę zainteresowanych moim tematem i tego się trzymam, choć powiem szczerze, że gdy kiedyś małą reklamę zaadresowałam do zupełnie innej grupy odbiorców i odzew był niesamowity. No cóż temat ogrodowy z reguły chwyta…

    1. Bo może w Twojej profesji jest klika grup docelowych 🙂

  3. Nie mam firmy, ale mam bloga i rzeczywscie algorytm facebooka daje mi ostro w kosc, ale mimo to teraz nie miec fanpejdza przy prowadzeniu bloga to jakby zyc w sredniowieczu 🙂

    1. To prawda – teraz niemal wszystkie blogi mają też fanpejdże, i oczywiście większość firm 🙂

  4. Dla mnie FB jest jednym z głównych miejsc do promocji i pozyskiwania klientów. Pomagam kobietom w organizacji ich własnych eventów i jak dla mnie działalność na tej platformie to jedna z lepszych metod dotarcia do grupy docelowej. I w przypadku moich usług FB sprzedaje i jest sposobem na budowanie relacji z klientem. Oczywiście nie dla wszystkich biznesów FB będzie działała tak samo dobrze. Dlatego ważne to co napisałaś, czyli grupa docelowa, bo to ona determinuje co się na naszym FP dziać powinno 🙂

    1. W moim przypadku jest tak samo, jak u Ciebie 🙂

  5. Bardzo przydatny wpis dla osób, które coś sprzedają. Z fanpejdża artystów jest trochę inaczej. Pozdrawiam <3

    1. 🙂 ale nawet artysta ma „jakiś” cel bycia na FB

  6. Kamila / Z naciskiem na szczęście says: Odpowiedz

    Jeszcze dużo mi brakuje do kompletniej wiedzy.

    1. Ale początek już masz 🙂

  7. Nie zapominajmy, że ludzie na FB zaglądają w dużej mierze po rozrywkę i nie chcą oglądać nachalnych reklam kup, kup, kup. Dla mnie FB to głównie miejsce do budowania relacji. Bardzo
    szczegółowy i ciekawy wpis .

    1. To prawda, FB to przede wszystkim nawiązywanie relacji i rozrywka 🙂

  8. Pierwszy tak przydatny artykuł na temat funkcjonowania fp na Facebooku. Bardzo dziękuję za cenne wskazówki. Dowiedziałam się, że idę w dobrą stronę, ale też i co zmienić, a czego w ogóle nie zaczynać robić 🙂 <3

    1. Ale mi miło i dziękuję za bardzo budujący komentarz 🙂

  9. Ja Zwykła Matkaa Klaudia says: Odpowiedz

    Bardzo profesjonalny artykuł, brawo 🙂
    Co więcej dla takiej świeżyzny jak Ja ;), bardzo przydatny I godny zapamiętania. Dla mnie blogowanie to forma terapii, relaksu :), odskocznia… na razie nie myślę aby na tym zarabiać…. być może kiedyś

    1. To życzę Ci, żeby to zarabianie przyszło tak samo z siebie. I dziękuję za dobre słowo dla mojego artykułu 🙂

  10. Tak szczerze mówiąc, to jest chyba najlepszy tekst o strategii na Facebooku jaki do tej pory przeczytałam. Zaraz siadam z kartką i długopisem, żeby jeszcze raz przemyśleć i od nowa zaplanować moja strategię na Fb.

    1. Bardzo miło mi to czytać 🙂 Prawda jest taka, że właśnie najważniejsza jest praca własna czyli wnikliwe pochylenie się nad swoim fanpejdżem, wyznaczenie celu i zbudowanie swojej własnej strategii działania. A niewiele osób to robi.

  11. W przypadku mojej strony jakoś się nie sprawdził, a wydawałoby się, że powinien. Może brak wiedzy? Kto wie 🙂

    1. Gdybyś chciała doszkolić się z FB – jak prowadzić firmowy fanpejdż, to daj znać 🙂

  12. Dobrze, że przypominasz, że Facebook to nie miejsce do sprzedaży, a do nawiązywania relacji.

    1. niestety wiele osób właśnie o tym fakcie zapomina… a potem są sfrustrowani, że im FB „nie działa” 🙂

Dodaj komentarz