Książki biznesowe warte Twojej uwagi #2

Drugi kwartał 2017 r. już jakiś czas temu się skończył, wobec tego przyszła pora, by podzielić się z Wami krótkimi recenzjami książek biznesowych, które w tym okresie przeczytałam. Tym razem mam dla Was 3 bardzo ciekawe pozycje. Wszystkie łączy według mnie jedna istotna rzecz – są to książki-instrukcje czyli książki, które krok po kroku przeprowadzają czytającego przez pewien proces, aż do osiągnięcia konkretnego celu. Wobec tego…

Co ostatnio ciekawego przeczytałam?

 1. „Skuszeni. Jak tworzyć produkty kształtujące nawyki konsumenckie”, Nir Eyal i Rayan Hoover

„Statystycznie rzecz ujmując, 79% właścicieli smartfonów sprawdza swoje urządzenia w ciągu kwadransa od przebudzenia. Być może jeszcze bardziej niepokojący jest fakt, że jedna trzecia Amerykanów, twierdzi, że wolałaby zrezygnować z seksu niż zgubić telefon komórkowy.”

W jaki sposób sprawić, by użytkownicy Twoich produktów sięgali po nie nawykowo? W tej książce znajdziesz odpowiedź. Autorzy stworzyli mini przewodnik, czyli jak krok po kroku stworzyć produkt, który stanie się nieodzowny dla ludzi, którzy go nabędą.

Publikacja ta przyda się najbardziej twórcom różnego rodzaju aplikacji cyfrowych, jednak zasada tworzenia tzw.„wabika” (o którym przede wszystkim jest mowa w tej książce) czyli czterofazowego procesu, na podstawie którego firmy kształtują nawyki u konsumentów – może zostać wykorzystana również i przy innych produktach czy usługach.

To jest tego typu pozycja, do której się wraca, trochę tak jak do instrukcji działania jakiegoś urządzenia czyli do momentu, aż zapamięta się i utrwali w praktyce opisany proces. A zapewniam Was, że warto, ponieważ za przykłady w książce służą m.in. Facebook, Twitter czy Pinterest – czyli produkty, które odniosły na rynku prawdziwy sukces.

Podoba mi się również to, że autorzy książki nie zapomnieli o aspekcie moralnym związanym, jakby nie było, z manipulowaniem ludzkimi umysłami.

„Tworzenie nawyków może prowadzić do dobrych rzeczy, ale może też być wykorzystane do niegodziwych celów.”

Stworzyli nawet specjalną matrycę manipulacji, za pomocą której producent może uzyskać odpowiedź na pytanie „Czy powinienem próbować „zwabić” użytkowników?”

Książka jest bardzo przejrzysta i naprawdę „łatwa” w przyswojeniu. Każdy rozdział kończy się podsumowaniem oraz zadaniem do wykonania, co pozwala w realnym działaniu utrwalić zdobytą wiedzę.

2. „Jak tworzyć i wdrażać wygrywającą strategię sprzedaży?” Frank V. Cespedes

Ta książka to prawdziwy naukowy podręcznik. Jak ona bardzo różni się od innych pozycji na temat sprzedaży, które czytałam – chociażby „Psychologii sprzedaży” Briana Tracy’ego! Przy niej książka Tracy’ego zdaje się być jakimś motywacyjnym bełkotem. No ale Frank V. Caspedes jest przede wszystkim bardzo dobrym wykładowcą zarządzania na Harvard Busienss School, badaczem i przedsiębiorcą, zaś Brian Tracy to przede wszystkim świetny mówca motywacyjny, wobec tego nie ma się co dziwić.

Dlatego od razu zastrzegam, że „Jak tworzyć i wdrażać wygrywającą strategię sprzedaży” nie jest łatwą pozycją, tu się trzeba nieco umysłowo napocić, by zrozumieć i przyswoić założenia zaproponowanego przez autora procesu i sam proces również.

 „Rozpocznij od diagnozy. Jeśli nie znasz związków przyczynowo-skutkowych określonej sytuacji biznesowej, rośnie prawdopodobieństwo, że zastosujesz niewłaściwe rozwiązania i (…) obniżysz szanse firmy na przeżycie. Zastanów się nad następującymi trzema sytuacjami i ustal, gdzie tkwi problem – w strategii firmy, w kanale sprzedaży, którego zadaniem jest jej realizacja, czy w obu tych obszarach.”

Naprawdę dostajecie na tacy gotowy przepis na skuteczną strategię sprzedaży. Najpierw autor przeprowadza Was przez proces zdiagnozowania problemu, a następnie oddaje w wasze ręce model „Kompas sprzedawcy: harmonizacja strategii i sprzedaży”, który „(…) definiuje (…) istotę działań na rzecz harmonizacji w każdej firmie mającej do czynienia z klientami: związki między organizacją, jej strategią a niezbędnymi zadaniami wdrożeniowymi oraz związki między ludźmi, systemami kontroli a praktykami zarządczymi, które w dużym stopniu determinują czy działania są rzeczywiście zbieżne z zadaniami.” (Widzicie? Pisałam, że to nie Tracy 🙂 )

Frank V. Caspedes daje nam ogromną dawkę wiedzy. Moim zdaniem to pozycja obowiązkowa dla właścicieli większych firm, zatrudniających handlowców, trenerów prowadzących szkolenia ze sprzedaży i wszystkich tych, którzy po prostu chcą sprzedawać.

3. „Narratologia” Paweł Tkaczyk

Po „Narratologię” sięgnęłam z 2 powodów – dla Pana Tkaczyka, ponieważ lubię jego poczucie humoru oraz dla instrukcji budowania dobrych opowieści, którą spodziewałam się w niej znaleźć (dokładnie w tej kolejności).

100% Pawła Tkaczyka w Pawle Tkaczyku dostałam i instrukcję budowania dobrych opowieści również, ale…

Ale mam wrażenie, że nie każdy sięgając po tę książkę będzie wiedział, po co sięga. Jeśli myślisz, że dostaniesz gotowy, konkretny jeden wzór, jak stworzyć rewelacyjne opowieść np. by sprzedać swoje produkty – to możesz być zawiedziona (bynajmniej nie jest to wina książki).

„Narratologia” daje Ci klocki, wraz ze świetnym opisem ich znaczenia dla historii czy kolejności, w której mają być ułożone, jednak to nie łóżko z Ikei, gdzie wszystkie elementy są do wykorzystania i nie powinien Ci żaden zostać, tu klocków jest więcej i tylko od Ciebie zależy, ile i które wykorzystasz.

Zresztą sam autor ostrzega we wstępie:

„Tworzenie historii bardziej przypomina projektowanie i budowę elektrowni niż konstruowanie karmnika. Dlatego „Narratologia” nie jest prostą instrukcją. Musisz zrozumieć ludzki mózg, sposób funkcjonowania języka, zagłębić się w emocje, a w końcu poznać schematy opowieści. Dopiero wtedy możesz pozwolić sobie na stworzenie dobrej historii.”

Wiem, że jest to książka, do której trzeba wracać – jeszcze raz przeczytać w całości, a potem, przy tworzeniu swoich historii, ponownie, by sprawdzić, czy robi się to według opisanego schematu i czy nie pominęło się jakiegoś istotnego elementu. Autor na samym końcu książki w 28 rozdziale daje nam nawet 7 kontrolnych punktów, przez które należy „(…) przepuścić swoją opowieść, żeby upewnić się, że jest dobrą historią.”

„Narratologia” to pozycja dla każdego, kto chciałby, żeby jego opowieści były nie tylko wysłuchane z uwagą (a może i zachwytem), ale by zostały też zapamiętane i przekazywane dalej.

Na zakończenie dodam, że po przeczytaniu książki, zaczniecie dostrzegać w cudzych opowieściach (książkach, filmach itp.) według jakiego schematu zostały zbudowana i jakich elementów użyto. Moim pierwszym takim „olśnieniem” po przeczytaniu „Narratologii” był film „Logan”. Muszę przyznać, że Pan Tkaczyk swoją książką nieco odarł z tajemniczości oglądane przeze mnie filmy i czytane książki. To trochę tak, jakby dowiedzieć się, że Święty Mikołaj to tylko wujek Włodek w przebraniu.

Ale to dowodzi tylko jednego – książka jest naprawdę dobra.

 

Czytałyście którąś z tych książek? Jeśli tak, to jestem ciekawa Wszej opinii na ich temat 🙂

A jeśli jesteście ciekawe, jakie książki polecałam w pierwszym kwartale 2017 r. – zajrzyjcie tu: http://www.kobiecafirma.pl/ksiazki-biznesowe-warte-twojej-uwagi-1/

P.S. Znasz kogoś, komu przyda się ta wiedza? Jeśli tak, proszę, podziel się tym artykułem 🙂

17 Replies to “Książki biznesowe warte Twojej uwagi #2”

  1. Bardzo ciekawe recenzje, a szczególnie zaskoczyła mnie „Narratologia”. Myślałam, że będzie to właśnie gotowy wzór na opowieść i byłam zniechęcona, ale wygląda na to, że warto przeczytać! Ja ostatnio w „Spidermanie” zauważyłam typową „podróż bohatera” 😉

    1. Warto przeczytać 🙂 Potem już nic nie będzie takie samo 🙂

  2. A ja bym chciała kiedyś przeczytać recenzję książek biznesowych w optyce „co z nich wyniosłam, co zastosowałam u siebie” – jakby na udowodnienie, że faktycznie są przydatne + inspiracja z prawdziwego biznesu 🙂

  3. Zainteresowałaś mnie Narratologią. Chociaż jak piszesz, że nic już nie będzie takie samo to nie wiem czy czytać; )

    1. Ale warto jednak przeczytać 🙂

  4. Narratologia świetna książka – dokładny przepis jak krok po kroku opowiedzieć własną historię. U siebie również zacząłem opisywać wartościowe książki i może któraś Wam się spodoba http://domaloesu.pl/biblioteka/ 🙂

  5. O, super! Właśnie szukałam jakiejś wartościowej lektury na sierpniowe wieczory 🙂

  6. Zaintrygowała mnie narratologia. Może niekoniecznie w aspekcie czysto biznesowym, ale z ciekawości bym przeczytała.

    1. 🙂 polecam, bo to pozycja nie tylko dla biznesu

  7. Mnie przyciąga „Narratologia” chętnie po nią sięgnę, szczególnie że taki typ literatury mnie bardzo interesuję 🙂 pozdrawiam!

    1. Daj znać, jak przeczytasz, co o niej myślisz! Pozdrawiam również 🙂

  8. Dzięki wielkie za rekomendację!

    1. Cóż, należało się 🙂

Dodaj komentarz