Niecodziennik #2

Zauważyłam, że ostatnio bardzo często się mylę. Codziennie rano wstaję ze 100% przekonaniem, że od dziś będę super, mega fit. Niestety rację mam tylko mniej więcej w 1 przypadku na 10.

Mieszkam (i pracuję) z dwoma psami. Kto ma psa, ten wie, że utrzymanie powierzchni płaskich (i właściwie wszystkich innych) w czystości czyli bez sierści, graniczy niemal z cudem. Dlatego postanowiłam do tej nierównej walki „zatrudnić” kogoś jeszcze czyli Virobiego. Na razie nastroje wśród włochatej części rodziny są umiarkowane.

Dodaj komentarz