Wyznaczanie celów metodami SMART i EXACT – co wybrać?

Czy używasz jakiejś metody (jakiejkolwiek) do wyznaczania i osiągania istotnych dla Ciebie celów?

Wiesz, co myślę? Że pomimo, iż wiele z nas zna np. metodę SMART, to tak naprawdę mało która z niej korzysta. Mam nawet pewne przypuszczenia, dlaczego tak się dzieje.

Po pierwsze musiałybyśmy naprawdę zastanowić się nad tym, czego chcemy, co jest dla nas ważne, a potem „przerobić” to na CEL i to wysmartowany cel. A to z kolei byłaby już pewna deklaracja złożona samej sobie – „Tak, chcę to zrobić”. Niejako zobowiązałybyśmy się same przed sobą, że naprawdę zamierzamy dążyć do osiągnięcia tego celu, że będziemy podejmowały konsekwentnie kolejne kroki czyli po prostu, że się zaangażujemy i włożymy w to wysiłek. A to już poważna sprawa.

Po drugie wyznaczanie celów jakąś skonkretyzowaną metodą, musiałoby być dla nas nawykiem, jeśli skorzystanie z niej miałoby nam w ogóle przyjść do głowy. A ponieważ nie stosujemy tej metody, to też nie stała się ona dla nas nawykiem. Nie mamy jej „we krwi”, nie używamy jej automatycznie.

I w końcu po trzecie, wiele z nas zadaje sobie pytanie – czy takie metody w ogóle „działają”?

Metody takie jak SMART czy EXACT oczywiście działają, a konsekwentnie stosowane, stają się nawykiem, jednak największy problem z nimi związany, to jest nasza chęć lub nie do skorzystania z którejś z nich, a przede wszystkim nasza motywacja i zaangażowanie w działania zmierzające do osiągnięcia wytyczonego tą metodą celu.

 Bez chęci zmiany i konsekwencji w działaniu żadna metoda nie przyniesie skutku.

Zacznijmy od SMART

Model wyznaczania celów SMART jest chyba jednym z najbardziej znanych. Powstał z myślą o organizacjach po to, by menedżerowie mieli narzędzie do skutecznego wyznaczania celów swoim pracownikom. Pracownik musi wiedzieć dokładnie, czego od niego się oczekuje, jaki rezultat ma być osiągnięty i w jakim czasie.

Cel zatem powinien być:

Skonkretyzowany (ang. Specific) – jego zrozumienie nie powinno stanowić kłopotu, sformułowany powinien być jednoznaczne i nie pozostawiać miejsca na luźną interpretację,

Mierzalny (ang. Measurable) – a więc tak sformułowany, by można było liczbowo wyrazić stopień realizacji celu, lub przynajmniej umożliwić jednoznaczną „sprawdzalność” jego realizacji,

Osiągalny (ang. Achievable) – cel zbyt ambitny podkopuje wiarę w jego osiągnięcie i tym samym motywację do jego realizacji,

Istotny (ang. Relevant) – musi być pewnym wyzwaniem i dawać konkretną korzyść,

Określony w czasie (ang. Time-bound) – cel powinien mieć dokładnie określony horyzont czasowy w jakim zamierzamy go osiągnąć.

 Z uwagi na to, że metoda SMART wykorzystywana była (i jest) głównie w korporacjach i organizacjach, CEL musi być osiągalny, dlatego żeby pracownik, któremu go wyznaczono, wiedział, że jest w stanie go osiągnąć i nie czuł się zdemotywowany.

Jak wobec tego mógłby brzmieć CEL wyznaczony metodą SMART?

Na przykład:

  • Przeczytam w marcu 2 książki z dziedziny psychologii.

  • Schudnę w okresie od 1 kwietnia do 31 maja 5 kilogramów.

  • Zwiększę w marcu w stosunku do lutego sprzedaż o 10%

Wszystkie te cele są skonkretyzowane – dokładnie wiadomo, o co chodzi i co ma zostać zrobione. Wiemy też, w jaki sposób zmierzymy wynik:

  • na dzień 31 marca przeczytane będą 2 książki,

  • 31 maja waga pokaże 5 kg mniej,

  • znając wartość sprzedaży w lutym bez trudu sprawdzimy, czy w marcu była o 10% większa

Cele te są jak najbardziej osiągalne (przy założeniu, że dysponujemy odpowiednimi zasobami) i istotne, ponieważ rzeczywiście przynoszą wymierną korzyść. Nie mamy też problemu z określeniem horyzontu czasowego, do kiedy powinny zostać osiągnięte.

Niektórzy dodają do SMART jeszcze dwie literki „E” i „R” tak, by wyszło SMARTER.

Dodane „E” to Exciting – czyli cel powinien być dodatkowo ekscytujący (nie obojętny emocjonalnie), ponieważ sprawia to, że jest bardziej motywujący.

Z kolei „R” to Recorded – cel powinien być zapisany, gdyż wszystko co jest zapisane, staje się bardziej realne i w konsekwencji też motywujące.

 Na czym polega metoda EXACT?

To metoda typowo coachingowa i bardzo zbliżona do SMART, jednak różniąca się w jednym zasadniczym punkcie, do czego za chwilę dojdziemy.

Rozwijając skrót otrzymujemy:

  • E – (Explicit) Jednoznaczny – cel powinien być jasno sformułowany, nie pozostawiać miejsca na domysły

  • X – (eXciting) Ekscytujący – cel powinien być osadzony w pozytywnym kontekście i być inspirujący

  • A – (Assessable) Wymierny – cel powinien dać się zmierzyć

  • C – (Challenging) – Ambitny – cel powinien stanowić wyzwanie i wymagać od nas prawdziwego wysiłku

  • T – (Time-framed) – Osadzony w czasie – cel musi być określony w czasie (najlepiej na 3 do 6 miesięcy, bo w tym czasie ukształtujemy nowy nawyk, a nasza motywacja pozostanie jeszcze na stosunkowo wysokim poziomie).

Cel wyznaczony zgodnie z tą metodą, będzie różnił się przede wszystkim od celu wyznaczonego metodą SMART poziomem wykorzystania naszych możliwości. Cel EXACT musi być naprawdę ambitny, nie tylko osiągalny. Tu poprzeczka jest ustawiona naprawdę wysoko.

Jak wobec tego mogłyby brzmieć nasze wcześniejsze cele wyznaczone za pomocą EXACT?

  • Przeczytam w marcu 4 książki z dziedziny psychologii.

  • Schudnę w okresie od 1 kwietnia do 31 maja 8 kilogramów.

  • Zwiększę w marcu w stosunku do lutego sprzedaż o 30%

Zauważ, że teraz cele te wymagają naprawdę sporego zaangażowania, ale nadal są do osiągnięcia.

Model EXACT stworzony na potrzeby sesji coachingowych zakłada, że jeśli człowiek sam sobie wyznacza cele i są to naprawdę jego osobiste, prawdziwe cele (a nie np. szefa jak zakładała pierwotnie metoda SMART), to jest on w stanie znaleźć w sobie dodatkowe pokłady energii do ich realizacji. I z reguły rzeczywiście cele te zostają osiągnięte.

 Cel osobisty szybciej nas zmotywuje do działania, niż cel wyznaczony przez kogoś.

Którą wobec tego metodę stosować?

Moim zdaniem wszystko zależy od tego, o jaki cel chodzi i w związku z tym, jaką dysponujemy motywacją do jego osiągnięcia. Jeśli lekarz każe Ci schudnąć 20 kilogramów, a Ty nie bardzo masz na to ochotę (jednak wiesz, że powinnaś), to wyznacz sobie cel metodą SMART („W każdym miesiącu do końca roku schudnę 2 kg”). Jeżeli z kolei wykupiłaś sobie wakacje w lipcu na Majorce i już widzisz siebie w super bikini, to zapewne EXACT sprawdzi się świetnie, bo masz naprawdę silną motywację do działania („W każdym miesiącu od marca do czerwca schudnę 4 kg”).

Oczywiście, jeśli cel jest dosyć złożony jak ten powyżej, należy jeszcze opracować strategię jego osiągnięcia, czyli w jaki sposób będziesz chudła te 4 kg miesięcznie („zapiszę się na zumbę”, „skorzystam z porady dietetyczki” itp.).

Na sam koniec mam dla Ciebie zadanie. Zastanów się nad czymś, co chciałabyś w najbliższym czasie osiągnąć (niech to będzie Twoje osobiste pragnienie) i zrób z tego, za pomocą jednej z powyższych metod, CEL, do którego będziesz dążyła. Opracuj również strategię, czyli w jaki sposób to osiągniesz – krok po kroku. Większe cele zawsze jest lepiej rozbić na mniejsze kroki. Jeśli masz ochotę, to podziel się ze mnę w komentarzu swoim „wysmartowanym” lub „wyexactowanym” CELEM. A potem informacją, czy udało Ci się go osiągnąć (ufam, że tak!).

Podejmiesz wyzwanie?

22 Replies to “Wyznaczanie celów metodami SMART i EXACT – co wybrać?”

  1. Bardzo ciekawy wpis, i chętnie wykonam zadanie o którym piszesz pod koniec postu.

    1. Cieszę się, że wpis Ci się spodobał i trzymam kciuki za realizację celu 🙂

  2. Ja jestem zdania, ze jednak wielu ludzi posluguje sie metoda Smart czy exact nie majac o tym pojecia. Ponadto sporo osob nie wie jaki ma cel. Czuja ze chca cos zmienic. Nie sa zadowoleni z zycia ale nie wiedza dokladnie nad czym chca pracowac. Potrzeba czasu takze na to by zwiekszyc swoja samoswiadomosc.

    1. Samoświadomość to istotna sprawa, kładę ogromny nacisk w swojej pracy szkoleniowej i doradczej, by uświadamiać kobietom jakie to ważne – by np. świadomie budować swój biznes.

  3. Ja mam problem z nawykiem jednak. Jeszcze chwilę mi zajmie zanim wypracuje sobie pasującą mi metodę do wyznaczania sensownych, realnych celów. Na razie jeszcze chcę za dużo, z rozmachem :p

    1. Tak,nawyk odnosi tu moim zdaniem kluczowe znaczenie – widzę po sobie. Ja już nie potrafię nie wyznaczać celów 🙂

  4. Przydatne informacje dla tych, co jeszcze czują się zagubieni w swoim życiu, sprawdzone i przynoszące efekty. 🙂
    Bookendorfina

  5. Czyli wychodzi na to, że metoda Exact jest w sam raz dla mnie. Nigdy nie myślałam o tym aspekcie od strony „technicznej”, ale dobrze wiedzieć, że coś, co stosuje się na co dzień, ma jakąś konkretną nazwę i opis działania.

    1. 🙂 super, że stosujesz EXACT

  6. Nie słyszałam nigdy o tej drugiej metodzie. Musze się jej przyjrzeć i przeanalizować swoje cele:)

    1. Polecam, szczególnie przy celach, na których realizacji bardzo Ci zależy.

  7. Ciekawy wpis. Nie słyszałam wcześniej o metodzie EXACT.
    Dla mnie największym problemem w osiąganiu wyznaczonych celów jest brak cierpliwości (efekty chciałabym widzieć natychmiast) i konsekwencji. Być może stosując którąś z metod uda mi się wreszcie zrealizować to, co sobie zaplanuję.

    1. A spróbuj właśnie rozbić sobie większy cel na mniejsze i w ten sposób realizować małymi krokami swój cel 🙂

  8. O tej pierwszej metodzie słyszałam ostatnio na szkoleniu. W trakcie poradnictwa dietetycznego wysmartowane cele będą się lepiej sprawdzać niż po prostu „schudnę”, „będę lepiej się odżywiać”.

    1. Masz rację – samo „schudnę” nic nie da – wiem coś o tym 🙂

  9. Ciekawe algorytmy postępowania w realizacji celów. Warte uwagi i wypróbowania. Pozdrawiamy:)

    1. Na pewno warte wypróbowania 🙂 Również pozdrawiam!

  10. Mam swój wySMARTowany cel. Jak go tutaj napiszę będę miała jeszcze większą motywacje, żeby go zrealizować 🙂
    Do końca kwietnia przeczytam jedną książkę po bułgarsku i nauczę się słówek, ktore wynotuję jako nowe.
    Trzymajcie kciuki 😉

    1. Dajesz! Trzymam kciuki!!!

  11. Bardzo przydatny i ważny wpis. Będę do niego wracać.

Dodaj komentarz